Lufthansa należy do nielicznych przewoźników mających dwa osobne wejścia: wniosek zbudowany specjalnie pod odszkodowanie oraz ogólny formularz opinii. Wybór niewłaściwego nie odbiera prawa, ale wydłuża sprawę o tygodnie. Poniżej: który wybrać, co dołączyć i dokąd pójść, gdy odpowiedź nie przychodzi. Szerszy obraz jest na stronie o odszkodowaniu od Lufthansy.
Straciłeś przesiadkę we Frankfurcie albo Monachium? Sprawdź bezpłatnie, czy należy Ci się 250-600 euro.
Dwa formularze, tylko jeden właściwy
Kanały pisemne udostępnione przez przewoźnika są 2. Wniosek dotyczący odszkodowania i zwrotu kosztów przy zakłóceniach rejsu, dostępny w sekcji szybkiej rekompensaty, obsługuje roszczenia z art. 7, natomiast formularz opinii przyjmuje reklamacje jakości obsługi w bardzo szerokim rozumieniu. Zapisz datę wysłania oraz numer sprawy, ponieważ od nich zależy cała dalsza ścieżka reklamacyjna.
Wybierz ten pierwszy.
Wniosek dedykowany od razu pyta o dane potrzebne do wypłaty, czyli numer rejsu z przedrostkiem LH, datę, kod rezerwacji, pasażerów oraz rachunek bankowy, i trafia do wyspecjalizowanej kolejki. Formularz opinii przyjmuje to samo zgłoszenie, ale kieruje je do obiegu przeznaczonego dla innych spraw.
Typowym skutkiem jest wtedy uprzejma odpowiedź, która niczego nie rozstrzyga. Traci się na tym zwykle kilka tygodni, choć samo roszczenie pozostaje niezmienione i nie wygasa z powodu wyboru kanału.
Droga pocztowa do siedziby w Niemczech również pozostaje możliwa i formalnie skuteczna. Nie jest jednak zalecana jako pierwszy krok, bo kosztuje czas, nie generuje identyfikatora sprawy i niczego nie przyspiesza wobec wniosku składanego elektronicznie.
Zwróć uwagę na rejsy spółek grupy. Bilet z kodem LH bywa wykonywany przez Austrian, Swiss, Brussels Airlines albo Air Dolomiti, a wtedy dłużnikiem jest ten przewoźnik, zgodnie z wyrokiem Wirth C-532/17.
Dwa tygodnie i co realnie obejmują
Deklarowany termin wynosi 2 tygodnie od otrzymania zgłoszenia i przewoźnik wiąże go wyraźnie z odpowiedzią na pismo złożone przez formularz opinii. Trzeba czytać go całkiem dosłownie: jest to zobowiązanie do udzielenia odpowiedzi, a nie do wypłaty należnych pieniędzy. Zapisz datę wysłania oraz numer sprawy, ponieważ od nich zależy cała dalsza ścieżka reklamacyjna.
Rozróżnienie ma praktyczne znaczenie.
Pismo z prośbą o kartę pokładową, potwierdzenie rezerwacji albo dowód rzeczywistej godziny przylotu w pełni mieści się w podjętym zobowiązaniu, a termin uznaje się za dotrzymany, choć sprawa pozostaje otwarta. Kto liczy na przelew w ciągu czternastu dni, bywa rozczarowany bez żadnego naruszenia ze strony przewoźnika.
Na wezwania do uzupełnienia odpowiadaj w ramach tej samej sprawy, załączając wszystko w jednej wiadomości i powołując numer referencyjny. Każda nowa sprawa otwarta równolegle jest traktowana jak duplikat i zwykle zamykana bez rozpoznania.
Zanotuj datę złożenia wniosku. To jedyny obiektywny punkt odniesienia dla biegu terminu i to ją zacytujesz później przed Rzecznikiem, bo zgłoszenie z pewną datą bez rozstrzygnięcia waży znacznie więcej niż skarga na powolność obsługi.
Zachowaj też otrzymaną odpowiedź, nawet odmowną. Jej dosłowna treść będzie badana przez organ i przez sąd, a odmowa powołująca pogodę bez załączonego METAR-u jest łatwiejsza do podważenia niż milczenie przewoźnika.
Utracona przesiadka we Frankfurcie i Monachium
W siatce Lufthansy zdecydowana większość spraw rodzi się z 1 sytuacji, zawsze tej samej: rejs z Polski przylatuje z czterdziestominutowym opóźnieniem, połączenie międzykontynentalne zamknęło już drzwi, a podróż rusza dalej dopiero następnego dnia rano. Warto zanotować te informacje jeszcze przed złożeniem reklamacji, bo później trudno je odtworzyć.
Liczy się przylot do celu końcowego.
Wyrok Folkerts C-11/11 przesądza, że przy jednej rezerwacji opóźnienie mierzy się na końcu umowy przewozu, a nie w porcie przesiadkowym. Punktualny rejs Warszawa-Monachium, po którym przepada przesiadka i przylot do Tokio opóźnia się o dwanaście godzin, rodzi więc pełne roszczenie.
Warunkiem jest jedna rezerwacja obejmująca cały przelot. Dwa osobno kupione bilety pozostają odrębnymi umowami, a utrata przesiadki między nimi nie uruchamia rozporządzenia, co jest głównym powodem, by unikać samodzielnego łączenia biletów na trasach dalekich.
Odległość liczy się dla całej trasy, po ortodromie między pierwszym a ostatnim lotniskiem. Powyżej 3 500 kilometrów poza Unią Europejską próg wynosi 600 euro na pasażera, co opisuje strona o utraconej przesiadce.
Sprawdź ten punkt na potwierdzeniu zakupu, a nie po wyglądzie trasy. Podróż sprzedana w jednej transakcji przez pośrednika potrafi obejmować dwa odrębne numery rezerwacji, co przesądza o braku roszczenia.
Przylot opóźniony o całą dobę? Zleć bezpłatne wyliczenie należnej kwoty.
Najczęstsze odmowy i dowody do żądania
Powody powtarzające się w pismach odmownych są 4: pogoda na lotnisku, ograniczenia kontroli ruchu lotniczego, usterka techniczna samolotu oraz strajk personelu. Dwa pierwsze mogą się obronić przed sądem, trzeci prawie nigdy, a czwarty zależy wyłącznie od tego, kto strajkuje. Ciężar dowodu spoczywa przy tym na przewoźniku, nigdy na pasażerze dochodzącym swojego roszczenia.
Usterka techniczna nie zwalnia przewoźnika.
Wyroki Wallentin-Hermann C-549/07 i van der Lans C-257/14 zaliczają problem powstały w normalnej eksploatacji do ryzyka gospodarczego przewoźnika. Zażądaj dziennika technicznego samolotu z danego dnia i odnotuj jego brak w odpowiedzi na odmowę.
Strajk wymaga precyzyjnego rozróżnienia. Akcja własnego personelu, pilotów albo personelu pokładowego, nie zwalnia po wyroku Krüsemann C-195/17, nawet gdy jest spontaniczna, natomiast strajk niemieckich kontrolerów ruchu lotniczego pozostaje poza organizacją przewoźnika.
Przy pogodzie żądaj METAR-u z konkretnego przedziału godzinowego. Frankfurt i Monachium mają obfite dane publiczne, więc sprawdzenie, czy inne linie operowały wtedy normalnie, zajmuje kilka minut, co opisuje strona o pogodzie a odszkodowaniu.
Efekt kaskadowy również nie zwalnia automatycznie. Przewoźnik musi wykazać nadzwyczajny charakter zdarzenia pierwotnego oraz podjęcie wszelkich racjonalnych środków, łącznie z podstawieniem innej maszyny.
SÖP, Rzecznik i sąd
Możliwe drogi po odmowie są 3: niemiecki organ polubowny SÖP, właściwy dla sporów z przewoźnikami niemieckimi i bezpłatny dla pasażera, skarga do Rzecznika Praw Pasażerów przy rejsach z Polski oraz pozew do sądu powszechnego, gdy celem jest realne odzyskanie pieniędzy.
SÖP jest alternatywą, a nie etapem obowiązkowym.
Ma sens wtedy, gdy odmowa opiera się na dyskusyjnej ocenie technicznej, a pasażer woli postępowanie pisemne bez kosztów. Nie wydaje automatycznie tytułu wykonawczego i wymaga przystąpienia przewoźnika do procedury, więc nie zastępuje sądu, gdy linia trwa przy swoim stanowisku.
Przy rejsie z polskiego lotniska właściwy pozostaje Rzecznik Praw Pasażerów przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, bo o właściwości decyduje państwo wylotu. Procedurę opisuje strona o skardze do RPP i ULC.
Skarga nie kończy się nakazem zapłaty, lecz jej wynik wchodzi do akt i osłabia późniejszą obronę przewoźnika przed sądem. To realna wartość, choć pasażer tą drogą nie inkasuje pieniędzy bezpośrednio.
Przy pozwie możesz wybrać sąd miejsca wylotu albo przylotu, co gwarantuje wyrok Rehder C-204/08. Niemiecka siedziba przewoźnika nie przenosi właściwości poza Polskę.
Co dołączyć do wniosku dalekiego zasięgu
Elementów rozstrzygających jest 7: numer rejsu z przedrostkiem LH, data wylotu, jeden kod rezerwacji obejmujący całą trasę, nazwiska wszystkich pasażerów, rzeczywista godzina przylotu do celu końcowego, odległość całej trasy w kilometrach oraz numer rachunku bankowego pasażera. Dane te warto przytoczyć w piśmie, bo pokazują skalę i możliwości operacyjne przewoźnika.
Odległość przesądza o zastosowanym progu.
Liczy się ją po ortodromie między lotniskiem wylotu a lotniskiem docelowym, bez sumowania odcinków i bez uwzględniania czasu podróży. Powyżej 3 500 kilometrów poza Unią kwota wynosi 600 euro na osobę, więc rodzina trzyosobowa zgłasza 1 800 euro.
Rzeczywistą godzinę przylotu mierzy się w chwili otwarcia drzwi, zgodnie z wyrokiem Sturgeon C-402/07. Na trasach dalekiego zasięgu różnica wobec przyziemienia często przekracza kwadrans i przy opóźnieniu ocierającym się o cztery godziny decyduje o pełnej albo połówkowej kwocie.
Zachowaj też rachunki za koszty poniesione podczas przesiadki. Nocleg we Frankfurcie z posiłkami i dojazdem to łatwo dwieście euro, a ich zwrot wynika z art. 9, należnego nawet wtedy, gdy odszkodowanie się nie należy.
Gotowe sformułowania zawiera wzór reklamacji, a podstawy wynikają z rozporządzenia 261/2004. Termin przedawnienia w Polsce to 1 rok według art. 205c ust. 7 Prawa lotniczego.
Wolisz oddać sprawę w całości? Zleć swój lot Lufthansą firmie AirHelp - prowizja tylko przy wygranej.
Źródła
Wniosek dotyczący odszkodowania i zwrotu kosztów przy zakłóceniach rejsu, dostępny w sekcji szybkiej rekompensaty, formularz opinii z deklarowanym terminem dwóch tygodni na odpowiedź liczonym od otrzymania zgłoszenia, możliwość korespondencji pocztowej oraz odesłanie do organu polubownego SÖP właściwego dla sporów z przewoźnikami niemieckimi: Lufthansa, strony oficjalne, stan na 25 sierpnia 2026. Rozporządzenie (WE) 261/2004: EUR-Lex, CELEX 32004R0261. Termin przedawnienia roszczenia wynoszący 1 rok: art. 205c ust. 7 ustawy Prawo lotnicze. Wyroki Trybunału Sprawiedliwości: Sturgeon C-402/07, Folkerts C-11/11, Wallentin-Hermann C-549/07, van der Lans C-257/14, Krüsemann C-195/17, Wirth C-532/17 oraz Rehder C-204/08, curia.europa.eu. Rzecznik Praw Pasażerów przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.
Ten materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach złożonych zwróć się do adwokata, radcy prawnego albo organizacji konsumenckiej.
Ile odszkodowania przysługuje za opóźniony lub odwołany lot
250 €, 400 € albo 600 € na pasażera. Kwota zależy wyłącznie od długości trasy — nie od ceny biletu, klasy ani przewoźnika. Odszkodowanie należy się przy opóźnieniu co najmniej 3 godzin w miejscu docelowym, przy odwołaniu lotu bez uprzedzenia na 14 dni oraz przy odmowie przyjęcia na pokład.
| Długość trasy | Odszkodowanie |
|---|---|
| do 1 500 km | 250 € |
| 1 500–3 500 km oraz wszystkie loty wewnątrz UE powyżej 1 500 km | 400 € |
| powyżej 3 500 km poza UE | 600 € |
Przewoźnik nie płaci tylko wtedy, gdy przyczyną były nadzwyczajne okoliczności (art. 5 ust. 3): ekstremalna pogoda, strajk kontroli ruchu lotniczego, zamknięcie przestrzeni powietrznej, zagrożenie bezpieczeństwa. Usterka techniczna nią nie jest (C-549/07 Wallentin-Hermann), strajk własnej załogi również nie (C-195/17 Krüsemann). Próg trzech godzin wynika z C-402/07 Sturgeon. W Polsce roszczenie przedawnia się po roku od dnia lotu (art. 205c ust. 7 Prawa lotniczego), a skargi rozpatruje Rzecznik Praw Pasażerów przy ULC.

No comments yet